|
W ankiecie postawiłem niedawno pytanie: jakim jestem katolikiem? Ciekawi mnie jednak Wasze rozumienie postawionych sformułowań: a) wierzący i praktykujący b) wierzący i nie praktykujący c) tylko z metryki chrztu ... Napiszcie co według Was oznaczają te określenia! Pozdrawiam serdecznie! (Napisał Ks.Piotr)
Obawiam się ,że ja jestem trochę radykalna w poglądach, dla mnie katolik tylko z metryki chrztu to nie jest katolik. Nie uznaję twierdzeń: jestem katolikiem ale.......i tu wstaw dowolną kwestię( ilu ludzi, tyle własnych interpretacji i propozycji zmian). Jestem na nie!!! (Napisał Gofr)
można nie być katolikiem a jednak być człowiekiem wierzącym--czyż nie? (Napisał Gość)
No właśnie co na to ksiądz? Ja też uważam, że można nie być z denominacji katolickiej a być wierzącym (tutaj: chrześcijaninem). Choć należę do tego wyznania to nie przywiązuję do tego wagi, gdyż nie to będzie decydować czy będę zbawiona "albowiem łaską jesteście zbawieni...." Ef... Jeśli chodzi o te hasła to myślę, ze fragment z Jakuba 2:17-18 jest odpowiedni: "17. Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. 18. Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków." (Napisał Gość)
Co do posta: można nie być katolikiem a jednak być człowiekiem wierzącym--czyż nie? - oczywiście, wszystko zależy co jest podmiotem naszej wiary! (pozostaje może odróżnienie: wierzę w kogoś, wierzę w coś, wierzę komuś, wierzę czemuś, itp.) Co do ostatniej odpowiedzi! Myślę że człowiek bardzo często się sam usprawiedliwia ze swojej wiary. Tłumacząc nieraz że Bóg jest miłosierny, dobry itd... i nie pozwoli byśmy nie dostąpili zbawieni. Ale tak jak i w życiu, w wierze trzeba być odpowiedzialnym i świadomym. Bowiem wiara to odpowiedź człowieka na miłość Boga. Albo ta miłość wypływa z mego serca albo.... Co do tekstów z Pisma św., które tu czytam to nie za bardzo rozumiem o co chodzi. Może rozpocznijmy nowy temat na forum "co to jest chrześcijaństwo lub katolicyzm?..." Też pozwolę sobie zacytować tekst z Ewangelii św. Jana (J 8,31-32) " Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli". Pozdrawiam! (Napisał Ks.Piotr)
Zgodzę się z tym, co ksiądz napisał. A co do fr. to ten z Jakuba przytoczyłam po to, gdyż jeśli ktoś by mi powiedział że jest wierzącym ale nie praktykującym to bym mu powiedziała, gdyż nie ma wiary bez "praktyki" bez czynienia uczynków. To tyle, pozdrawiam (Napisał Gość)
być wierzącym... ...niepraktykującym? - to niemożliwe. (Napisał Gość) |
Mnie również interesuje zdanie Księdza Piotra na ten temat, co z osobami które urodziły się np. w rodzinie która nie chodzi do kościoła przez co dziecko nie miało np chrztu, ale samo pogłębiało w czasie dorastania tą wiedzę "religijną" chodziło na msze żyło przykazaniami Bożymi .... i przede wszystkim ma w sobie głęboką wiarę ?
Witam!właściwie to mam niezły przykład z życia wzięty jaki może być (jest) katolik tylko z metryki chrztu... kobieta A pyta kobietę B: - czy w piątek (chodzi tu o Wielki Piątek) będą zajęcia fitnees? bo to już przecież święta? kobieta B odpowiada: - jasne, że tak. przecież te święta to już nie są takie ważne jak Boże Narodzenie, nie trzeba tyle gotować a posprzątać to sobie można w sobotę.Jedynie tyle dobrego że mąż ma wolne w poniedziałek. hmm... chyba takie przykłady mówią same za siebie czy można być katolikiem tylko z metryki chrztu... moim zdaniem NIE!!! Wesołego Alleluja Wszystkim!
A ja mam pytanie czy można nazwać "wierzącym" osobę, która nie przyjęła żadnych sakramentów, nie przynależy do żadnego Kościoła, a jednak wierzy w Boga Jedynego, żyje wg Biblii i zasad moralnych z niej wynikających? czy taki człowiek może liczyć na zbawienie skoro np. jego życie jest bardziej pobożne niż niejednego katolika, protestanta czy muzułmanina?tak mnie tylko interesuje co Ksiądz Piotr i pozostali tu zaglądający o tym sądzą. Bo wg mnie Chrzest nie czyni nas jeszcze katolikami skoro przez resztę życia bywają raz w roku w kościele a modlitwa codzienna.. o tym już nie wspomnę.