|
Witam Serdecznie Wszystkich! Odnośnie nowego tematu ... więc ja mam tu takie małe zapytanie... ostatnio przeczytałam , że nie odróżnienie miłości od namiętności jest grzechem ... gdzie jest ta granica? Ja mam chłopka i chciałabym nu okazywać moje uczucia , jak to robić ? Czy Pocałunek może być już grzechem? Jak myślicie ... Pozdrawiam . (Napisał Raj) witam wszystkich! ja osobiście uważam że pocałunek nie jest grzechem! jeżeli by tak było to świat składał by się z samych grzeszników! nie no wydaje mi się że to by była mała przesada a co o tym Piosik myśli?? (Napisała Peja)
Pytanie podobne zadane tutaj było już rozpatrywane na niejednej katechezie. Postaram się w miarę przystępny sposób odpowiedzieć. Pocałunek może mieć różny kontekst i różne odzwierciedlenie: z jednej strony może być wyrazem miłości i czułości (pocałunek męża i żony), więzi (pocałunki dzieci – rodzice), szacunku (całowanie w rękę), może wyrażać gest powitania (całujesz osobą która wraca z dalekiej podróży), pojednania (przeproszenia), pokoju, przyjaźni a z drugiej strony może mieć podtekst erotyczny. Gdy idziemy na urodziny składając życzenia całujemy osobę, do której przychodzimy, kogoś witamy czy żegnamy – całujemy – ma to wszystko charakter bardziej przyjacielski niż uczuciowy. Często w szkole dziewczyny na powitanie całują się – i ma to wymiar również koleżeński czy przyjacielski. Pocałunki mogą też być formą pieszczot, wynikać z pobudzenia płciowego, popędu. Taki pocałunek mający wymiar już erotyczny nie oznacza już ani szacunku, ani miłości danej osoby, i nie jest wyrazem życzliwości do osoby. Pocałunek taki może powodować podniecenie, pobudzenie płciowe, podobnie jak obrazy czy filmy o tematyce erotycznej. Wobec dużego zróżnicowania, „jaki to pocałunek” ich ocena moralna zależy od tego, co ten pocałunek oznacza, w jakich występuje relacjach (rodzinnych, przyjacielskich czy koleżeńskich) i do czego zmierza. Pocałunki w rodzinie, małżeństwie, narzeczeństwie – jako wyraz miłości, czułości czy szacunku są wręcz właściwe, bowiem ugruntowują miłość i wzajemne oddanie. Także pocałunki okazyjne będące wynikiem sytuacji i ogólnej sympatii nie budzą zastrzeżeń. Natomiast długie, namiętne pocałunki, zazwyczaj warunkach intymności, wynikają z pożądania, powodując dodatkowe pobudzenia – jest wykroczeniem moralnym. Coś innego np. jest całowanie w policzek a coś innego pocałunek w usta – inne są znaczenia tych pocałunków. (Napisał Ks.Piotr)
|
Grzech zatruwa rozkosz, namiętność ją niszczy, umiarkowanie zaostrza, niewinność oczyszcza, czułość podwaja.