|
Naturalne cechy kobiety. Nie oceniamy tych cech pod względem moralnym, jest to wyliczenie cech i skłonności. Człowiek dopiero nadaje tym właściwościom wartość moralną w konkretnym czynie.
1. "Kompleks emancypacji" Kobiety czują się czasem pokrzywdzone przez naturę. Za wszelką cenę chciałyby we wszystkim dorównać mężczyznom. Przez te bezpłodne i nierealne marzenia nie rozwijają w pełni swej bogatej w przymioty osobowości kobiecej. Chcą naśladować mężczyznę, dorównać mu. Widzimy to w przeróżnych dziedzinach i sferach życia. Kobieta na traktorze, kiedyś kobieta w kopalni, kobieta kulturystka, kobieta polityk itd. To tzw. kobieta wyzwolona spod panowania mężczyzn. (Film: Seksmisja, czy słuchowisko M.Wolskiego Matriarchat.)
Każda posiada przez Boga wyznaczone własne zadanie w świecie i w Kościele. Kobieta nie wypełni tego zadania inaczej jak tylko jako kobieta. Nie ulega wątpliwości, że są pewne zadania, które mogą wykonać tylko mężczyźni i są zdania, którymi podołają jedynie kobiety. Niech każdy będzie na swoim miejscu wyznaczonym przez Pana Boga, a dojdzie do świętości.
2. "Kompleks mądrości"
Ponieważ wielu twierdzi, że kobieta nie myśli, bo jest zbyt uczuciowa, dlatego też kobieta pragnie wykazać swą mądrość. W dyskusji usiłuje mieć ostatnie zdanie. Lubi popisywać się zdobytą wiedzą. Jest to bez wątpienia nieopanowana naturalna skłonność. Nierzadko oddając się niepotrzebnym studiom. Posiada jednak skłonność do wymądrzania się. Taka kobieta musi iść do pracy nie dla pieniędzy, lecz by się "zrealizować" zawodowo, społecznie, naukowo itd. W powszechnej świadomości powstały pojęcia: "kura domowa", "pomoc domowa", które deprecjonują kobietę wychowującą dzieci i prowadzącą dom. To prawda, że kobieta posiada nieraz swoją mądrość i w studiach przewyższa mężczyzn.
W życiu wewnętrznym o co innego chodzi. Mądrość jest na usługach miłości. Kobieta przeto nie musi ulegać kompleksowi mniejszej wartości i dlatego "wymądrzać się", aby udowodnić swą wartość. Wartość człowieka nie mierzy się miarą zdobytej wiedzy, czy stanowiska. Trzeba się bać wiedzy i mądrości, która nie idzie w parze z miłością
3. Skłonność do skrajności
Kobiety posiadają skłonność do skrajności i nie zawsze kierują się umiarem. Potrzebny jest rozsądek, bo uczucie nie ma umiaru. Cnota umiaru, to nie ograniczenie ich gorliwości, ale jej uporządkowanie i skierowanie na właściwe tory.
To uczuciowość, czyli przeżywanie wszystkiego sposobem uczuciowym, a nie rozumem, może sprowadzić kobietę na manowce. Np. św. Teresa pisze: "Kobieta, gdy raz upadnie... dla osiągnięcia celu i zaspokojenia swej żądzy, nie masz niegodziwości, na którą by się nie odważyła."
Jeden z kapelanów więziennych opowiadał rozmową z skazaną kobietą. Za co pani siedzi? Bo "zaciukałam" męża. Jak to pani "zaciukała"? No tak po prostu poderżnęłam mu gardło. Resocjalizacja kobiet jest o wiele trudniejsza niż mężczyzn. (Np. osobista ochrona Kadafiego to kobiety, które potrafią doskonale zabijać i nie muszą przy tym wiele myśleć.)
Podobnie jest z poczuciem wstydu i naturalnej skromności. Jeżeli raz jest przekroczona pewna granica, raz sprofanowana sfera intymna, to wtedy kobieta jest o wiele bardziej bezwstydna niż mężczyzna. Można to także zauważyć to też przez Sakrament Pokuty.
4. "Idą za pierwszym porywem"
Z uczuciowym reagowaniem na wszystko złączone jest działanie odruchowe. Kobiety często działają bez namysłu, odruchowo i zaczynają myśleć dopiero wtedy, gdy muszą ponieść konsekwencje swego postępowania. Wtedy są albo załamane i zniechęcone do świata, albo szukają winnych wokół siebie i płoną nienawiścią ku domniemanym sprawcom swego nieszczęścia. Niektóre kobiety łatwo przechodzą z zapału do zniechęcenia, z miłości do nienawiści.
To odruchowe działanie widać często w sklepach, gdy kobiety wszystko chce kupić nie dlatego, że coś jest potrzebne, ale tylko dlatego, że jest ładne i się jej podoba.
5. Kobieta musi coś lub kogoś kochać
Kobieta już taka jest, że stale musi mieć kogoś lub coś do kochania i pragnie, by ją za wszelką cenę kochano. Wynika to z naturalnej skłonności do czułości.
Ważne jest by w tym ukierunkować kobietę na Boga. Ta naturalna potrzeba zostanie zaspokojona.
6. Kobieta lubi się podobać i być ośrodkiem zainteresowania
Chcą by na nie zwracano uwagę, by się podobać. Radośnie więc przyjmują fakt, że ktoś je zauważył. Taka kobiety będzie wymyślać nawet niestworzone rzeczy i zachowywać się nienaturalnie oby tylko wzbudzić zainteresowanie.
Młoda dziewczyna chce rozmawiać z księdzem, klerykiem, bo ma problemy w wierze. To nie są problemy w wierze tylko potrzeba zwrócenia na siebie uwagę. Temat nie jest ważny ona chce być zauważona, chce być pouczana, chce by jej okazano zainteresowanie. Czasem naturalne i normalne objawy życzliwości ona będzie brać za oznaki większego zainteresowania.
7. Są wrażliwe na wszelkie oznaki czułości
Jan XXIII powiedział: "Więcej można osiągnąć czułością niż złośliwością". Zwłaszcza kobieta potrzebuje tej czułej troski; oczywiście a jak najbardziej dodatnim znaczeniu, czułości, które nie ma nic wspólnego z pobłażaniem. Jedno dobre słowo otwiera serce kobiety. Kobietę bowiem wiąże każde dobre słowo i nie wolno zaraz gasić dobra i zapału.
8. Jest wrażliwa na wszelkie oceny pod jej adresem
Kobieta bardzo mocno odczuwa niesprawiedliwość Taką niesprawiedliwością dla niej są: złe słowa, twarde powiedzenie, osądzenie, potępienie. Tak jest z powodu właściwego kobiecie sposobu przeżywania.
9. Posiada naturalną troskę o kochanych
Gdy kobieta kocha, wtedy nie widzi. Jest przez skłonna bardzo do idealizowania obiektów swej miłości. Mężczyzna wpierw widzi kobietę, potem się w niej zakochuję. Kobieta ma mniejsze rozeznanie rozumu w procesie zakochiwania się. Stąd dziewczyny wychodzą za mąż za pijaków, łobuzów mówiąc on wcale taki nie jest. Cechy obiektywnie uważane za wady one uważają za cechy pozytywne. Np. bezczelność, tupet za odwagę, brutalność za siłę, przemądrzalość i zarozumiałość za mądrość, itd.
Ta cecha u matek np. przejawia się w nadopiekuńczości wobec swych dorosłych już dzieci. Stąd też konflikty między rzekomo troskliwą teściową i niedbającą o męża synową. Jeżeli ktoś kieruje się miłości uporządkowaną, wtedy nie będzie wtrącał się w życie drugich więcej niż potrzeba, a troski może przedstawić Panu Bogu.
10. Kobiety lubią pocieszać i być pocieszane
Kobieta ma naturalną skłonność do pocieszania. One lubią pocieszać. W kobiecie jest więcej skłonności do litości niż u mężczyzny. Mężczyźni zaś zazwyczaj wiedzą o tym i usiłują u nich wywołać współczucie. Często współczując kobieta przestaje myśleć i tak naraża się na niebezpieczeństwo.
Posiadają skłonność do użalania się nad sobą. Nieraz świadomie przesadzają, byle tylko wywołać współczucie. Kobiety lubię się skarżyć i narzekać. Jeśli się do tego przyzwyczają, płynie to przez ich życie jak zła fala. Człowiek nigdy nie znajdzie pełnego oparcia w drugich. Nadto skargi, narzekania i krytyki nie przynoszą uspokojenia, lecz przeciwnie nowe rozgoryczenia. Przy tym sieją niezgody i wzajemne niechęci, nie mówiąc już o stracie cennego czasu.
Trzeba koniecznie dla swego dobra stłumić w sobie żal; najwyżej o niektórych z nich powiedzieć Bogu. On najlepiej zaradzi wszystkim potrzebom.
11. Kobiety z natury są bojaźliwe i potrzebują oparcia się na kimś.
Jest bowiem z natury słabsza i potrzebuje oparcia. Dlatego, gdy ktoś, komu zaufała, ją zawiedzie, bardzo nad tym boleje. Odczuwa potrzebę opieki i jej szuka, ma w sobie wiele ufności, aż czasem naiwnej.
12. Kobiety są zazwyczaj zbyt otwarte
Kobiety są otwarte i z wielką łatwością zwierzają się ze wszystkiego. Czynią to łatwo przed osobami trzecimi. Stąd łatwość do plotek. Dlatego czasem trzeba ograniczyć ich otwartość, lub też sugerować odpowiednie dobieranie sobie powierników.
13. Kobieta łatwo się zamyka nas innych (obraża się)
Kobieta gdy doświadczy na sobie niedelikatności i zdrady swych tajemnic, przechodzi w drugą skrajność i zamyka się w sobie. Lęka się wyznawać swe przeżycia, by jej nie wyśmiano. To jej zamykanie się w sobie jest sprzeczne z jej naturą. Bez możliwości wypowiedzenia się poddaje się przygnębieniu, czuje się pokrzywdzona przez wszystkich i tak staje się trudna dla otoczenia. Bez możności poradzenia się drugich, przy swoim uczuciowym przeżywaniu wszystkiego jest narażona na wiele błędów.
14. Kobiety rzadko mówią wprost
Zazwyczaj wszystko, nawet swoje grzechy ubierają w ładne słowa i często posługują się przenośnią. Są bardziej skłonne do przesady. Jeśli chce się je zrozumieć i właściwie osądzić, trzeba i tę ich cechę brać pod uwagę.
15. Łatwo wpadają w zachwyt
Gdy mówimy do kobiet trzeba pamiętać, że im więcej słów i piękniej powiedzianych, tym mniej do nich dociera.
16. Zbyt szybko się przywiązują do ludzi
Kobiety zwłaszcza uczuciowe bardzo silnie się przywiązują. Wiąże je każde dobre słowo, a cóż dopiero jeśli ktoś poświęci im wiele czasu. |